Na instagramie najczęściej pytacie o naszą materiałową klatkę. Lekka, poliestrowa, na drucianym stelażu, z siateczkowymi panelami po bokach, które przypominają drzwiczki od piekarnika. A Fisia siedzi w środku i się powoli wypieka.

“Klatkowanie” psa w domu to temat rzeka, którego w sumie nie musieliśmy zgłębiać – bo Fisia akurat świetnie wycisza się sama, nie ma problemów z lękiem separacyjnym, samodzielnym zostawaniem w mieszkaniu, no i ma już dwa inne posłania. Jeśli twój pies ma z kolei odwrotnie, może właśnie domowa “buda” będzie rozwiązaniem jego problemów; poczytaj o wprowadzeniu klatki – a jeśli sam nie czujesz się na siłach zrób to z pomocą behawiorysty.

My z kolei korzystamy z klatki poza domem. Najczęściej na wyjazdach lub gdy bierzemy Fisię do pracy – czyli w sytuacjach, w których potrzebujemy stworzyć dla niej namiastkę domu w obcym/nowym/stresującym miejscu.

Dlatego kupiliśmy przenośną klatkę materiałową. Dzięki giętkiej drucianej konstrukcji składa się jak blenda fotograficzna – do rozmiarów naleśnika. Jest mała i leciutka, nie ma więc wymówki – można wszędzie wozić ją ze sobą. Potrzeba tylko trochę wprawy w jej składaniu i rozkładaniu:

Niestety, przez to że jest tak giętka i lekka, nie należy do najstabilniejszych. Jeśli twój pies lubi się turlać, istnieje prawdopodobieństwo że użyje tego piekarnika jako wirówki.

Fisia to damulka, siedzi w środku spokojnie. Ma opanowaną komendę “do siebie”, ale właściwie ilekroć klatka ląduje na ziemi to i tak sama z siebie tam wchodzi. Lubi spędzać w niej czas. Na wyjazdach śpi w niej całą noc.

Jeśli chcesz używać klatki tak jak my – bez zamykania drzwiczek, jako mobilnego psiego domku – rozstaw ją i pozwól psu samodzielnie z niej korzystać: wchodzić i wychodzić wedle uznania. Ta buda jest dla psa i ma służyć jego potrzebom. Gdy wejdzie do środa – daj mu spokój, nie głaszcz, nie zawracaj głowy, daj mu się tam zrelaksować. Możesz też podawać w klatce posiłki, kongi – żeby kojarzyła się z czymś przyjemnym. I okraszać każdy pobyt w piekarniku dużą ilością smaczków. Jeśli Fisia ma tam spędzić noc – do środka wrzucamy jeszcze miękki kocyk.

Jak dobrać rozmiar klatki? Twój pies powinien móc w niej stać (bez podkulania ciała), obrócić się (bez przewracania przy tym klatki), leżeć w ulubionej pozycji. My dla Fisi dobraliśmy rozmiar M (50 x 50 x 80 cm). Gdybyśmy chcieli zamykać ją w klatce na jakiś czas, pewnie wybralibyśmy jednak Lkę.

Gdzie ją kupić? Przez internet oczywiście. Wpisujecie “materiałowa klatka dla psa” i gotowe. Upewnijcie się że jest opisana jako przenośna lub składana. Dostępnych jest wiele modeli różnych firm – nasza to SportPet; kosztowała jakieś 80 zł; występuje także w kolorze czerwonym – równie niefortunnie krzykliwym co ten nasz, zielony.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *