Czy wiecie do czego służą te kubeczki? Tak, to sterylne pojemniki na próbkę do badania kału lub moczu. Dla ludzi, ale także dla psów – bo im też powinniśmy wykonywać regularnie takie badania.

Po co? Badanie kału u psa, czyli badanie koproskopowe, może posłużyć lekarzowi weterynarii jako metoda diagnostyczna w kierunku różnych schorzeń. Ale nie tylko – badanie kału psa powinno być na stałe wpisane do kalendarza każdego opiekuna, w parze z odrobaczaniem. W ramach naszych testów pakietów weterynaryjnych Pethelp.pl – w których ujęta jest profilaktyka przeciwpasożytnicza – zgłębiliśmy dla was ten temat dokładnie.

Pasożyty

Czego powinniśmy się bać w tej psiej kupie? Odkrycia pasożytów wewnętrznych, czyli tzw. endopasożytów. To organizmy, które mogą żyć wewnątrz organizmu żywiciela – naszego psa – i być przyczyną wielu poważnych chorób. Należą do nich różne pierwotniaki (np. giardia), nicienie (glisty, tęgoryjce), płazińce (czyli tasiemce). Nie wszystkie zamieszkują jelita – niektóre atakują serce czy płuca. A część z nich może przenosić się na człowieka.

Obecność pasożytów może doprowadzić do poważnej choroby, a nawet śmierci psa. Czasami są objawy – biegunka, utrata masy ciała, kaszel, apatia, lizanie swędzącego odbytu, spadek odporności… Ale w niektórych przypadkach choroba przebiega zupełnie bezobjawowo, a my możemy dowiedzieć się o niej gdy będzie już za późno.

To dlatego tak ważna jest profilaktyka przeciwpasożytnicza. Nie tylko odrobaczanie, ale też badanie w tym kierunku – a ponieważ większość powszechnie występujących pasożytów jest przenoszona przez jaja lub larwy w odchodach, do diagnostyki w tym kierunku służy właśnie koproskopia.

Badanie kału czy odrobaczanie?

Czemu w parze? Czy nie można zrobić jednego lub drugiego? Można, ale…

Po pierwsze, samo badanie pozwoli nam na dokładne zdiagnozowanie ewentualnie występujących pasożytów, zanim przystąpimy do odrobaczania. Ale jeśli będziecie je robić nieregularnie, raz na jakiś czas, a pies złapie pasożyty w międzyczasie, nie uchroni to go (ani was!) przed nimi.

Po drugie, można też zlecać badanie kału psa często i systematycznie, najlepiej 4 razy w roku – i odrobaczać jedynie w przypadku wyniku pozytywnego, już konkretnymi preparatami. Czasami jednak badania koproskopowe wychodzą bez zarzutu, bo np. jaja niektórych pasożytów wydalane są okresowo – a zwierzę jest tymczasem i tak zarażone.

A po trzecie, można też regularnie odrobaczać “w ciemno”, preparatami uniwersalnymi, bez badań – ale wtedy nie wiemy czy stosujemy środki we właściwych odstępach czasowych, odpowiednie do danego rodzaju pasożytów. I czy w ogóle pies jest ich nosicielem.

Jak często?

Najlepiej by optymalną częstotliwość badań i odrobaczania na podstawie wywiadu ocenił lekarz weterynarii – a wy będziecie tylko potem pamiętać, by zgłaszać się w zaleconych odstępach czasu do lecznicy. Od czego będzie to zależeć?

  • Jeśli wśród domowników są osoby o obniżonej odporności (np. noworodki lub osoby starsze czy chorujące), to będą potrzebować wzmożonej ochrony przeciwpasożytniczej.
  • Jest też cała lista czynników środowiskowych, które sprawią, że wasze psy będą bardziej narażone na ryzyko zarażenia pasożytami. Na przykład regularne odwiedzanie zatłoczonych psich wybiegów, udział w wystawach lub zawodach, czy też polowanie na dzikie zwierzęta (myszy, żaby czy nawet ślimaki), lub zjadanie zwierzęcych odchodów.
  • Jeszcze inaczej wygląda kalendarz odrobaczania u szczeniaków i karmiących suk, albo u psa, który dopiero co został adoptowany po dłuższym okresie bezdomności.
  • A jeśli macie dwa psy tak jak my, lub jeszcze większe stado, pozytywny wynik badania u jednego psa może (choć nie musi) oznaczać przymusowe odrobaczanie u całości.

A u nas?

Jesteście ciekawi jak wygląda to u nas? Fisia była odrobaczana “w ciemno” jeszcze przez opiekującą się nią fundację, potem znowu przez nas, po adopcji, na podstawie badań koproskopowych. Potem oddawaliśmy kał do badania raz na pół roku. Gdy adoptowaliśmy Funię, przeszła u nas cykl odrobaczania zalecany szczeniakom, a Fisia poddana została tej samej kuracji razem z nią. Teraz pewnie będziemy zwiększać częstotliwość badań, planujemy robić je 2–3 razy w roku. Nawet gdyby za każdym razem dały wynik negatywny, to i tak chcemy odrobaczać psy raz na rok, na wszelki wypadek. Bo niestety naszym psom spacerując pod miastem zdarza się skosztować ślimaka czy zwierzęcych bobków. A gdyby w badaniach coś wyszło – możemy wtedy zastosować konkretnie dobrane preparaty, a po skończonej kuracji powtórzyć badania.

Tak jak wspominaliśmy, badanie kału psa i budżet na preparaty przeciwko pasożytom realizujemy w ramach pakietu medycznego Pethelp.pl. Na ich stronie możecie sprawdzić jak wygląda to w poszczególnych wariantach. (Ale od razu podpowiemy, że najkorzystniej wypada to dla opiekunów psich duetów!)

Na czym polega badanie kału psa? Jak go do niego przygotować?

To tanie badanie, które nie wymaga od nas wielu przygotowań. Spójrzcie jakie to proste:

  • Wystarczy wyposażyć się w sterylne pojemniczki na próbkę kału – kupicie je w aptece. Ewentualnie można też użyć pojemników na mocz, z tych mniejszych, jak u nas na zdjęciu. Jeśli nie macie do nich dostępu albo ograniczacie zużycie plastiku – można użyć wyparzonych szklanych słoiczków, np. po koncentracie pomidorowym (są dobrej wielkości). Podpiszcie je imieniem zwierzęcia i datą pobrania próbki.
  • Próbkę kału do badania pod kątem pasożytów najlepiej pobrać z końcowego odcinka – czyli tego, który ostatni wychodzi na światło dzienne. Wystarczy fragment wielkości orzecha włoskiego. Najwygodniej zrobić to przy pomocy torebki, którą potem sprzątniemy resztę odchodów.
  • Aby badanie było wiarygodne – ze względu na to, że jaja mogą być wydalane przez pasożyty okresowo – najlepiej oddać do badania 3 próbki kału, z trzech kolejnych dni, najlepiej z tej samej pory dnia. Odstęp między próbkami powinien wynosić ok. 20 godzin, maksymalnie 2 dni. Do czasu zebrania kompletu materiału do badań, pojemniki trzymamy w lodówce. My zamykamy je wtedy dodatkowo w osobnym pudełku, z dala od jedzenia. Od razu po pobraniu ostatniej próbki, należy dostarczyć całość materiału do lecznicy.

Co dalej?

Tu do akcji wkracza już weterynarz. Rutynowa forma badania koproskopowego to badanie metodą flotacji. Oznacza to “rozrobienie” próbki kału w roztworze soli. Ze względu na różnicę ciężaru właściwego między płynem, a jajami czy larwami pasożytów, powinny wypłynąć one na powierzchnię roztworu i być widoczne w trakcie oględzin preparatu pod mikroskopem. Ale są też inne metody badania kału, pozwalające na wykrycie konkretnych rodzajów pasożytów. Na przykład badanie cytologiczne, sedymentacja, metoda Baermanna… (poczytacie o nich więcej np. tutaj). Ważne też, by przebadać psa na obecność Giardii. W tym przypadku mikroskopowa analiza może nie wystarczyć, więc wykonuje się test na obecność antygenu pierwotniaka. Na wydruku z wynikami badania zazwyczaj osobno oznakowane są właśnie ogólny Profil parazytologiczny oraz Giardia.

Ku pamięci mięci kupa

Pamiętajcie, że sprzątanie psich odchodów nie służy wyłącznie estetyce czy uchronieniu nas przed wdepnięciem w psią kupę. Odchody zarażonego psa stanowią zagrożenie dla innych zwierząt i ludzi. Jeśli sprzątnięte zostaną od razu – zawarte w nich jaja powędrują do kosza i nie będziemy mieć z nimi styczności. Jeśli natomiast zostaną na trawniku, to jaja pasożytów rozwiną się z czasem do form inwazyjnych pasożytów i będą dalej zarażać.

Jeżeli chcecie dowiedzieć się więcej na temat odrobaczania oraz parazytozach, czyli chorobach wywoływanych przez pasożyty, polecam wam materiały publikowane przez stowarzyszenie ESCCAP Polska. Polska Rada ds. Parazytoz Zwierząt Towarzyszących to rodzimy oddział organizacji European Scientific Counsel Companion Animal Parasites. Należą do niego lekarze weterynarii i medycyny specjalizujący się w chorobach zakaźnych i pasożytniczych. Pod ich okiem powstają materiały takie jak te: “Skrócony przewodnik: Odrobaczanie psów i kotów“. Lub przewodnik w pełnej, 42-stronicowej wersji, którym posiłkowaliśmy się pisząc ten tekst.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *