Czy tegoroczne święta i sylwestra spędzacie z psem u boku? Warto w takim razie zadbać o niego w trakcie przygotowań, jak i samego świętowania. Jak? Zebraliśmy dla was kilka kwestii, o których warto pamiętać w tym czasie.

Zapraszamy do zapoznania się z całością, ale jeśli interesują was tylko wybrane tematy – poniżej macie spis treści z aktywnymi linkami, które przeniosą was do konkretnych części tekstu:

Przygotowania do świąt: w kuchni / świąteczne porządki / choinka / niebezpieczne ozdoby / pierniczki / świąteczne zdjęcia / trening przedświąteczny

Święta z psem: zasady / kontakt z psem / dokarmianie / adresówka / dostęp do wody / spokojny kąt / inne zwierzęta / spokojne zachowanie / savoir vivre

Sylwestrowe szaleństwo: zostań w domu / jak wygłuszyć i wysłonić mieszkanie / odwrócenie uwagi / daj psu wsparcie / przed i po sylwestrze / pomoc profesjonalistów / na wszelki wypadek

Przygotowania do świąt

Niezależnie od tego, czy organizujecie święta u siebie, czy wybieracie się w gości, w trakcie krzątania się i przygotowań warto pamiętać o kilku rzeczach.

W kuchni

Gotując, uważajcie aby pies nie miał dostępu do produktów, które mogą mu zaszkodzić. A w święta wiele z nich pojawia się na raz w kuchni: cebula i czosnek, rodzynki, czekolada, cytrusy, orzechy, alkohol, sklepowe słodycze… Na wszelki wypadek, sprawdźcie naszą listę produktów zakazanych. Nie zostawiajcie ich w zasięgu psa, na kuchennym blacie, na stole, w torbach ze sklepu na ziemi, pilnujcie też tego co spada wam w trakcie gotowania na podłogę.

Świąteczne porządki

Jeśli jeszcze tego nie zrobiliście, przerzućcie się na naturalne, bezpieczne dla psów środki czystości. Lepiej żeby pies nie zlizywał z podłogi w kuchni okruchów razem z silnymi detergentami.

Choinka

Jak sprawić, żeby wasza choinka była piesoodporna? Znamy psy, które przewracały choinki, bo pociągnęły za gałązkę. I takie, które choinkę olewają. Znamy i takiego, co olał ją dosłownie, obsikując stojące na ziemi drzewko. Rozważcie małą choinkę w doniczce, którą można postawić na parapecie lub blacie. Jeśli jednak stawiacie ją na ziemi, upewnijcie się, że ma bardzo stabilną podstawkę. Niektórzy podwiązują choinkę u sufitu. Zrezygnujcie ze szklanych bombek, które mogą zrobić psu krzywdę, jeśli się potłuką. Oraz z pierniczków, jeśli nie wiecie co mają w składzie i nie macie 100% pewności, że nie zaszkodzą psu gdyby ściągnął je i zjadł. Można zamiast tego użyć dekoracji papierowych i drewnianych. Ozdoby najlepiej wieszać na wyższych gałązkach, poza zasięgiem psa. A jeśli widzicie, że na widok choinki wariuje, to nie zostawiajcie go sam na sam z drzewkiem.

Świąteczne ozdoby i dekoracje

Uważajcie też na inne typowe świąteczne ozdoby. Jeśli waszemu psu zdarzyło się przegryzać kable, lepiej darujcie sobie światełka w zasięgu jego ząbków. Świeczki na wysokości psiego pyszczka to też nienajlepszy pomysł. Jemioła, ostrokrzew, ciemiernik i gwiazda betlejemska to rośliny trujące dla psów. Nie powinny ich lizać ani tym bardziej jeść, więc zrezygnujcie z nich lub trzymajcie bezwzględnie poza zasięgiem psów, uważając by ich jagody czy listki nie miały jak spaść na podłogę.

Psie pierniczki

Jeśli uwielbiacie piec choinkowe ciasteczka, upieczcie wersję bezpieczną dla psów. Najlepiej w kształcie piesków! Przepisami dzielą się np. Draka i Gluten. To też super pomysł na prezent jeśli wybieracie się na święta do innych psiarzy. (I mimo wszystko uważajcie wieszając je na choince, nadal nie chcemy doprowadzić do jej tajemniczego omdlenia).

Świąteczne zdjęcia

Świąteczne zdjęcia z psem przebranym za mikołaja czy renifera wyglądają bardzo słodko. To świetna pamiątka, ale pod warunkiem, że wasz pies czuje się komfortowo w takim przebraniu. My nauczyliśmy Fisię nosić kapelusz do zdjęć, ale zajęło nam to kilka sesji treningowych – przyzwyczajaliśmy ją do tego powolutku, małymi kroczkami, sowicie nagradzając smaczkami. Jeśli wasz pies odczuwa w takich sytuacjach dyskomfort, lepiej sami załóżcie czapkę mikołaja, a jego weźcie do zdjęcia na kolana lub ukucnijcie obok, bez przyciągania i przytulania na siłę.

✔ Święta z psem: próba generalna

To pierwsze święta waszego psa? Możecie zatem w ramach przygotowań, już na początku grudnia, poćwiczyć różne rzeczy, które być może was czekają. Podróż pociągiem do rodzinnej miejscowości? Potrenujcie najpierw samą wizytę na dworcu, a potem jazdy na krótkich dystansach, na spokojnie. Kolacja w dużym gronie? Zaproście wcześniej do domu znajomych, bez ciśnienia, żeby sprawdzić jak pies reaguje na gości przy stole. Jeśli wybieracie się do kogoś, kto ma własnego psa – może znajdziecie czas, by wcześniej je ze sobą zapoznać i zobaczyć, jak reagują na siebie? Zawsze warto też nauczyć psa komfortowego noszenia kagańca, tak na wszelki wypadek.

foto Funi: Karolina Mazur / @piesmojamiloscia

Święta z psem

Jeśli wybieracie się z psem w gości, być może nie będziecie w stanie kontrolować wszystkich aspektów takiej wizyty. Macie wątpliwości, czy wasz pies będzie czuł się w obcym miejscu swobodnie i czy będzie mieć tam bezpieczne warunki? W takim razie warto zastanowić się, czy nie zostawić go po prostu w domu. A jeśli święta odbywają się u was, też warto zadbać o jego komfort.

Wasz pies, wasze zasady

Przede wszystkim, ustalcie i jasno komunikujcie zasady dotyczące kontaktu z waszym psem. Macie do tego prawo, niezależnie od tego czy jesteście gospodarzami czy gośćmi, więc bądźcie w tej kwestii stanowczy. Psy są różne i mają różne potrzeby, ale w czasie świąt najważniejsze mogą okazać się dwie proste zasady: nie dokarmiamy psa i nie zmuszamy go do kontaktu czy zabawy.

Nie zmuszamy do kontaktu

Nie wszystkie psy będą czuć się swobodnie wśród nieznajomych osób. Niektóre będą się czuć niepewnie nawet wśród osób, które już znają! Dlatego rodzinne spędy mogą je bardzo stresować. To bardzo ważne, by wiedzieć gdzie jest granica komfortu naszego psa. Obserwujcie sygnały, jakie daje wam pies i nauczcie się je czytać. Ale przede wszystkim:
– nie zmuszajcie psa do bycia noszonym, przytulanym, branym na ręce;
– nie zmuszajcie psa do “witania się” i bycia głaskanym;
– nie zmuszajcie psa do brania od kogoś smakołyków na siłę;
– nie pozwalajcie dzieciom bawić się z psem bez nadzoru dorosłej osoby.

Nie dokarmiamy

Nie powinniśmy pozwalać na dokarmianie psa z kilku powodów. Po pierwsze, dokarmiając go resztkami czy potrawami ze stołu, możemy mu zwyczajnie zaszkodzić – większość z nich będzie dla psa trująca lub szkodliwa. Poza tym nie chcemy też, by nasz pies zjadł za dużo i miał z tego powodu problemy żołądkowe.

Porada dla zaawansowanych: Jeśli wasz pies czuje się komfortowo z osobami, z którymi spędzacie święta, a one szaleją za jego dokarmianiem – dajcie im do dyspozycji wydzieloną ilość smaczków (nie więcej niż 10% dziennej porcji jedzenia). Np. spakowaną w ozdobny, świąteczny słoiczek. I zaproponujcie wykonanie z psem kilku prostych, dobrze opanowanych sztuczek. Przybijanie “piątki” to zawsze wielki hit na rodzinnych spotkaniach. Ale uwaga, ten sposób lepiej stosować tylko z psami, które nie szaleją w obecności jedzenia, potrafią spokojnie na nie pracować oraz rozumieją koncepcję zakończenia treningu czy zabawy. Innymi słowy: jeśli ćwiczycie to na co dzień, to możecie spróbować powtórzyć to w rodzinnym gronie. W przeciwnym razie, będziecie mieć pod stołem sfrustrowanego psa, który będzie domagał się więcej i więcej. Takich piesków lepiej nie wystawiać na próbę jedzenia.

Dress code: adresówka

Czy u siebie czy w gościach, warto aby w czasie wizyty pies miał na sobie szelki lub obrożę z adresówką. W ogólnym rozgardiaszu ktoś może zostawić otwarte drzwi o chwilę za długo, a pies wybiec na dwór. Pilnujcie oczywiście, aby do tego nie dopuścić… ale jeśli członkowie waszej rodziny są w tej kwestii bardzo roztrzepani, to adresówka będzie przynajmniej gwarancją, że wasz pies odnaleziony przez kogoś, wróci do was nieco szybciej, niż gdyby błąkał się bez waszych danych adresowych. W wielu sklepach możecie kupić zresztą specjalne obróżki w świąteczne wzory – niech ten dress code uzupełni tylko adresówka.

Łyczek czystej

Nie zapomnijcie o wystawieniu dla psa miski z wodą! Zwłaszcza, jeśli wybieracie się w gości na dłużej.

Psi kącik

A żeby w świątecznym rozgardiaszu pies nie zwariował, najlepiej zapewnić mu miejsce do odpoczynku. Jeśli święta odbywają się u was, upewnijcie się że ma przynajmniej swobodny dostęp do swojego legowiska. Może macie wolny pokój, w którym będzie mógł się schronić przed wszystkimi? A jeśli to wy kogoś odwiedzacie, możecie zabrać ze sobą kocyk czy matę dla psa, albo przenośną, rozkładaną budę jak nasza, do postawienia w ustronnym miejscu. I przypomnijcie wszystkim, że jeśli pies odmeldował się sam na swoje miejsce, to absolutnie mu tam nie przeszkadzamy i nie dotykamy.

Inne zwierzęta

Dopytajcie zawczasu, kto jeszcze planuje przyprowadzić swoje psy, pomyślcie też o innych zwierzętach, które możecie zastać u kogoś – kot, szynszyla? Jeśli może to być potencjalnym źródłem problemów, lepiej zrezygnować i poprosić któreś ze zwierząt o zostanie w domu.

Święty spokój

A jak sprawić by pies nie dokazywał i dał spokój domownikom? Zadbajcie o jego podstawowe potrzeby przed spotkaniem świątecznym – długi, niespieszny spacer, dużo wąchania w trawie, wasza ulubiona wspólna zabawa. Jeśli wasz pies nie ma problemów z obroną zasobów, możecie w trakcie świątecznego spotkania dać mu jakiś atrakcyjny gryzak, zabawkę węchową albo konga – by zajął się nim. Pod warunkiem, że wiecie, że taki rodzaj aktywności wycisza waszego psa, a nie nakręca. Jeśli zmagacie się ze szczekaniem na gości, warto zacząć pracować nad tym z behawiorystą na długo przed świętami.

Psavoir vivre

A jeśli to wy idziecie w gości z waszym psem, przestrzegajcie też tamtejszych zasad. Jeśli gospodarze nie życzą sobie, żeby pies siedział z wami przy stole – spoko, posiedzicie sobie tak jak wrócicie do domu. Niektórzy nie lubią, gdy pies pije wodę z “ludzkich” misek – weźcie wtedy ze sobą podróżną miseczkę waszego psa. Nie wszystko zawsze da się wyegzekwować – jeśli wiecie, że wasz pies niezależnie od zakazów i tak wskoczy na cudzą kanapę, weźcie ze sobą kocyk i rolkę do zbierania sierści.

Pies to nie prezent

Na wszelki wypadek przypominamy: pies nie nadaje się na gwiazdkowy prezent. To żywe stworzenie, duże zobowiązanie i odpowiedzialność na całe życie, a nie zabawka.

Sylwestrowe szaleństwo

Być może wasz pies świetnie radzi sobie z rodzinnymi świętami. Jeśli tak, zazdrościmy! W takim razie przed wami już tylko sylwester. Niestety, większość psów ze względu na fajerwerki znosi go gorzej. Co możemy zrobić żeby ułatwić psu przeżycie nocy sylwestrowej?

Zostań w domu

Nie zostawiajcie psa samego w domu, wychodząc na całą noc. To, że w zeszłym roku czy od kilku lat ignorował fajerwerki, nie znaczy, że już nigdy nie zacznie się ich bać. Takie lęki rozwijają się pod wpływem różnych czynników i doświadczeń. Wasza nieobecność też może być jednym z nich. A jeśli koniecznie musicie wyjść, monitorujcie jego zachowanie np. przy pomocy takiej kamerki.

Nie wychodźcie z psem na dwór by wspólnie obejrzeć fajerwerki. Nie wypuszczajcie go też o północy do ogrodu. Nie da się przewidzieć, gdzie spadnie petarda i czy nie zrani waszego psa, ani jak zareaguje na dźwięki i światła z tak bliskiej odległości. Ostatni spacer najlepiej zrobić z nim na dłuższą chwilę przed północą, gdy jest jeszcze spokojnie.

Postarajcie się maksymalnie wysłonić i wygłuszyć to, co dzieje się za oknem. Często wystarczy zasunąć zasłony, włączyć głośniej muzykę albo telewizję. Niektórzy przenoszą się z psem na sylwestrową noc do łazienki lub innego pokoju bez okien i tam robią sobie maraton filmowy na pełnej głośności. Są też ci, którzy sylwestra spędzają z psem w szafie!

Godzina zero

Tuż przed północą możecie spróbować zająć psa zabawką węchową, kongiem, lickimatą albo innym atrakcyjnym gryzakiem. Ale też nie przymuszajcie go do tego, jeśli jest zbyt zestresowany.

Jeśli wasz pies w trakcie wystrzałów jest niespokojny i szuka z wami kontaktu – zapewnijcie mu go. Możecie go głaskać, mówić do niego spokojnym tonem, przytulić. Nie bójcie się, że w ten sposób podsycicie jego panikę. Wręcz przeciwnie, dacie mu wsparcie, którego potrzebuje by spokojnie przetrwać ten czas.

To wy najlepiej znacie swojego psa. Jeśli wiecie, że najbezpieczniej czuje się z wami na kanapie – dajcie mu tam z wami siedzieć. Jeśli najbezpieczniej czuje się w swoim kennelu – dajcie mu się tam schować i bądźcie niedaleko, w razie gdyby was potrzebował.

Sylwestrowy maraton

Pamiętajcie, że fajerwerki i petardy odpalane są nie tylko raz w roku, ale często już od początku grudnia i jeszcze tydzień po sylwestrze. Dlatego wspierajcie i dbajcie o psa dodatkowo przez cały ten okres. My od połowy grudnia chodzimy na spacery pod domem na długich smyczach, bez spuszczania. Przez cały rok nasze psy mają też na sobie adresówki, na wypadek gdyby przestraszone – czymkolwiek, np. petardą – zwiały nam sprzed nosa.

Trudne przypadki

Co jeśli domowe sposoby to za mało? Jeśli widzicie, że wasz pies wpada w prawdziwą panikę – dyszy przed kilka godzin, serce mu wali, przerażony wyje i wokalizuje, ucieka na oślep, wciska się na siłę za pralkę? Ona również może zagrażać jego zdrowiu i w skrajnych przypadkach życiu. Warto skontaktować się w takim wypadku z profesjonalistą – behawiorystą i lekarzem weterynarii, by opracowali plan terapii behawioralnej i farmakologicznej. Ani leki ani trening nie zadziałają z dnia na dzień, więc warto pomyśleć o tym już w listopadzie.

Odpukać, w razie wypadków

Na wszelki wypadek, sprawdźcie gdzie macie najbliższą całodobową lecznicę weterynaryjną, zapiszcie sobie jej numer telefonu i adres. Zwłaszcza, jeśli spędzacie sylwestra i święta z psem w gościach, w nie swojej okolicy. A jeśli wybieracie się na odludzie, pamiętajcie żeby wziąć ze sobą apteczkę dla psa.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *