Jeśli twój pies od dreptania w deszczu preferuje usadzić dupkę na wygodnej kanapie, być może lubi chodzić do kawiarni? Czy będzie przeszkadzać mu dźwięk ekspresu do kawy? A rzuci się na cudzą kanapkę przy stoliku obok?
Są psy, które w takich miejscach czują się bardzo dobrze: czy to pod stołem, czy od razu rozwalone na fotelu, leżą spokojnie i nie zajmują się za bardzo tym co dzieje się dookoła nich. I tak powinien zachowywać się pies w miejscach publicznych. Jeśli z jakiegoś powodu jest inaczej – stresuje się, jest niespokojny, nie może znaleźć sobie miejsca, szczeka i warczy – to znaczy, że sytuacja w której się znajduje nie jest dla niego komfortowa. I nie powinien w niej być.

Poniżej zebraliśmy kilka miejsc, do których wejdziesz z psem, a które mogą być miłą odmianą od wizyty w miejskim parku lub przydatną opcją gdy sytuacja tego wymaga.

Restauracje | Z psem można wejść do większości warszawskich kawiarni, knajp, cukierni. Niektóre z nich serwują przysmaki a nawet całe dania dla psów: w Przegryziu – kultowe menu dla psów i suk (warzywa z ryżem i mięsem z rosołu); w Aioli karma od Doliny Noteci podana w misce z otrębów; w Miło bistro psie ciasteczko dodawane jest do kawy właściciela; w Vegan Ramen pieski częstowane są pieczonymi batatami z zupy a ich zdjęcia trafiają na instagram.

Pamiętaj, że Sanepid zabrania wprowadzania psów jedynie na zaplecze kuchenne lokali gastronomicznych, a o możliwości przebywania psów w samym lokalu decyduje zawsze jego właściciel. Ale to, czy dane miejsce jest przyjazne dla psów, musisz ocenić samodzielnie – i wybrać taki stolik, by to pies czuł się przy nim komfortowo, a nie ty. Najlepiej więc nie w przejściu, z wystarczającą ilością miejsca pod stołem. Warto mieć ze sobą swój kocyk lub rolkę czyszczącą, jeśli chcemy żeby pies siedział z nami na kanapie, a nie pod nim.

Kultura | Z psem nie można wchodzić do muzeów sztuki, z wyjątkiem Centrum Sztuki Współczesnej Zamek Ujazdowski – warto jednak upewnić się przed wystawą, bo specyfika niektórych sprawia, że czasem wpuszczane są tylko pieski mieszczące się na rękach. Z kolei w pawilonie nad Wisłą Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie pracownicy recepcji opiekują się pieskami w czasie zwiedzania wystawy.
Pieski są mile widziane w większości galerii sztuki – np. w BWA Warszawa, Galerii Dawid Radziszewski, Instytucie Fotografii Fort, Galerii Raster.

W niektórych z galerii na stałe rezydują pieski właścicieli, warto więc mieć to na uwadze jeśli twój pies nie przepada za innymi psami. Przede wszystkim jednak zwracaj uwagę na rodzaj ekspozycji – jeśli są na niej głośne dźwięki, projekcje, błyski, lepiej nie brać ze sobą psa w takie miejsce. Psy najbardziej lubią oglądać malarstwo.

Zakupy | Remont mieszkania zrobiliśmy nie w Castoramie, a w Leroy Merlin – bo Leroy pozwala wejść do środka z psem. Lawirowanie z Fisią alejkami wśród worków gipsu i zwojów kabli było dość absurdalne, trzeba było mieć oczy dookoła głowy – tak samo jakbyśmy byli w tego typu sklepie z dzieckiem. Nie da się jednak ukryć, że gdy robi się remont, co chwilę wypada awaryjna wizyta w markecie budowlanym – i czasami, gdy akurat jest się z psem, można dzięki temu zaoszczędzić czas, zabierając go na chwilę ze sobą.

Tak samo psy akceptuje market sportowy Decathlon. I oferuje szeroką gamę piłeczek tenisowych.

Większość aptek również wpuszcza psy bez problemu; np. 24-godzinna apteka na skrzyżowaniu Gagarina i Czerniakowskiej. Dowiedzieliśmy się tego o 3:00 nad ranem, wracając z Fisią od weterynarza z receptą na leki na kaszel kennelowy.

Niezależnie od miejsca: psa wprowadzamy zawsze na smyczy, blisko nas, jeśli sytuacja tego wymaga – w kagańcu, szanując innych użytkowników danego miejsca. Jeśli o możliwości wprowadzenia psa nie informuje np. naklejka na drzwiach lokalu – warto o to dopytać. I nigdy, przenigdy nie zostawiamy go pod drzwiami, przed sklepem.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *