czyli w ramach plebiscytu Top for Dog 2020 sprawdzamy Icepaw Lachs-Kauknochen – gryzaki „rybki” z suszonych skór łososia

Do drzwi puka kurier, wręcza długo wyczekiwaną paczkę, zaadresowaną do Funi. W środku – nowe gryzaki Icepaw, pękate rybki, każda zrobiona z łososiowej skóry. Pięć sztuk na pięć różnych okazji.

1 Pierwszą rybkę Funia zjada przy nas, wieczorem, na kanapie

Każdy nowy gryzak, który wprowadzamy do menu psa, powinien zostać inauguracyjnie pożarty przy opiekunach. Dzięki temu dowiemy się, czy nasz pies rzuca się na daną rzecz łapczywie i bez opamiętania, czy obrana technika żucia jest bezpieczna i wymaga minimalnego lub większego nadzoru z naszej strony, czy wielkością i twardością gryzak jest dobrze dopasowany do gabarytów psa. I z czego właściwie zrobione jest to coś.

Rybki Icepaw są raczej spore, mają nieco ponad 10 cm, są grube na prawie dwa palce, a ważą ok. 45 g każda. Dla 5-kilowej Funi mogłoby to być wyzwanie. Ale bez problemu przytrzymuje sobie takiego gryzaka między łapkami by łatwiej było go żuć. Jeśli wasz pies sam tego nie potrafi – warto na początku przytrzymać mu rybkę, a gdy już ułoży się do jej gryzienia wygodnie, podsunąć ją tak, by spróbował przytrzymać ją samodzielnie.

Ten gryzak zrobiony jest w 100% z suszonych skór z łososia. I tyle.
Żadnych dodatków, chemicznych procesów, wybielania nadtlenkiem wodoru. Na zewnętrznej warstwie skóry widać nawet łuski, osypujące się lekko podczas gryzienia. Ta część jest nieco sztywniejsza – to jakby większe płaty, które otulają wnętrze. A w środku skórki mają już nieco miększą konsystencję, są też bardziej zbite – wyglądają trochę jak tekturowy miał wypełniający ekologiczne paczki. Warstwy łatwo oddzielają się od siebie, nie kleją do podniebienia i nie ciągną się kilometrami (co mogłoby doprowadzić do zadławienia psa).

2 Druga rybka uprzyjemnia Funi czas na balkonie

Normalnie wyjście na balkon to dla nas ciężka praca – Funi trzeba pilnować, by nie nakręcała się zanadto dochodzącymi z zewnątrz odgłosami i nie odszczekiwała innym psom na podwórku. Przed nami jeszcze sporo ćwiczeń do wykonania w tym zakresie, ale czasem, gdy po ciężkim, upalnym dniu, chcemy po prostu odpocząć przy otwartym balkonie, możemy wybrać drogę na skróty – odwrócić uwagę psa i zająć go czymś, co będzie atrakcyjniejsze od dźwięków zza okna.

Funia siedziała przy otwartym balkonie zajadając się rybką Icepaw i wsłuchując się raz na jakiś czas w dobiegające z zewnątrz odgłosy. Za każdym razem, po krótkiej chwili, rezygnowała jednak z reagowania na nie, by na nowo zająć się gryzakiem. Zachęceni tym eksperymentem, wystawiliśmy jej nawet legowisko na balkon. Gryzak Icepaw wygrał ze szczekaniem – jego intensywny, morski zapaszek rozbudził w Funi inną instynktowną potrzebę: żucia, gryzienia i lizania.

Większości psów będzie bardzo trudno się od tych słonych, pachnących rybek oderwać. Aby dostać się do ich wnętrza trzeba skrobać, dłubać i rozmiękczać – zaangażowanie w te czynności, pod warunkiem że nie będzie podszyte frustracją, może pomóc odwrócić uwagę, odstresować, wyciszyć psa i pomóc mu zapanować nad innymi emocjami. U nas takim emocjonalnym wyzwaniem jest wizyta na balkonie, ale może nim być także burza, sylwestrowe fajerwerki, wizyta gości, remont u sąsiadów.

3 Trzecia rybka zostaje z Funią w domu

Ostatnio spędzaliśmy z psami trochę więcej czasu w mieszkaniu zamiast na spacerach. Przez pierwszą cieczkę Funi długie wyprawy bywały dla nas męczące; podlatywały do nas natarczywe psy, Funia bardzo się irytowała, nasza czujność była mocno nadwyrężona… nie było więc sensu niepotrzebnie spacerować w takiej atmosferze.

Ale codzienne siedzenie w domu ze szczeniaczkiem, którego rozpiera energia, też jest wyzwaniem. I choć dla nas męczące, to dla szczeniaka bywa nudne. Dlatego poza grami węchowymi, nauką komend, zabawami z Fisią i długimi sesjami drapania, Funia codziennie dostawała innego gryzaka do pomęczenia.

Przewagą rybek Icepaw nad innymi naturalnymi gryzakami jest to, że mają niską zawartość tłuszczu. Zamiast tego cieszy wysoka zawartość dobroczynnych kwasów tłuszczowych, Omega-3. Składniki analityczne wyglądają tak:

surowe białko 90,79%
surowy tłuszcz 4,76%
surowe włókno 1,3%
surowy popiół 1,68%
Omega-3 18,2%

Jeśli potrzebujecie włączyć gryzaki do codziennej diety psa, a jednocześnie musicie pilnować jego wagi, być może rybki Icepaw będą dla was rozwiązaniem.

4 Czwarta rybka jedzie z Funią na działkę

W tym przypadku, trochę jak przy siedzeniu na balkonie, gryzak odwracał uwagę naszego burka od tego, co dzieje się za ogrodzeniem – od innych psów przechodzących alejkami, od przejeżdżających przy furtce samochodów i od dzieciaków piszczących na sąsiedniej działce.

Ale przetestowana została też ostatecznie żywotność rybki Icepaw w starciu z tym maleńkim stworzeniem: Funia zajęta była nią przez ponad godzinę. A dla każdego, kto próbował kiedykolwiek zrelaksować się na działce z nieco nadpobudliwym szczeniaczkiem, taka godzina spokoju będzie niezwykle cenna. Można wymienić ją na jeden rozdział wciągającej powieści. Albo przygotowanie i zjedzenie lunchu. Czy może drzemkę na kocyku w trawie. A wasza Funia będzie w tym czasie metodycznie skrobać łososiowe.

Czy tak długie międlenie gryzaka to zagrożenie dla zębów psa? Nie, rybie skórki są na tyle miękkie, że są bezpieczne i dla uzębienia i dla wnętrza pyska. Za to mogą dodatkowo wspomóc walkę z osadem na zębach, ścierając go w trakcie gryzienia i masując dziąsła psa.

5 A piątą rybkę na działce kradnie z plecaka i zjada ze smakiem Fisia

A że Fisia i Funia mają zupełnie odmienne gusty spożywczo-kulinarne, rozmiary i temperamenty – to dowód na to, że gryzak ten powinien zasmakować większości psów. Oprócz rybek mieliśmy też okazję spróbować smaczków Icepaw, z filetów z białych ryb, śledzi, łososia i pancerzyków krewetek oraz homara.

Smaczki Icepaw, tak jak gryzaki, podsuszane są powietrzem w ok. 20°C, by zachować wartości odżywcze składników, a w szczególności kwasów Omega-3 wrażliwych na wysokie temperatury. Mają formę małych, sprasowanych i dość suchych kosteczek. Na spacerze, w sytuacjach wymagających nagradzania, z łatwością kruszymy je na mniejsze kawałki, bo pilnujemy teraz wagi Fisi. A przecież i tak zawartość tłuszczu jest w nich minimalna. Więc nagradzać możemy adekwatnie do potrzeb, bez ograniczeń. Poza kosteczkami homarowymi, które choć równie dietetyczne są nieco większe i twardsze – służą nam jako nagroda specjalna, wymagająca dłuższego chrupania.

A proste składy, bez niepotrzebnych dodatków oznaczają, że jeśli na etykiecie napisane jest “białe ryby i homar” – to w składzie będą jedynie filety z ryb i homarze pancerzyki. Nic więcej. Tylko tyle i aż tyle.

Rybki i inne produkty Icepaw są dostępne m.in. w sklepie internetowym www.premium4animals.pl – z kodem FUNIA10 macie na nie 10% zniżki. Sprawdźcie też ofertę Renske, bo kod wchodzi także na produkty tej firmy!

Leave a Reply

Your email address will not be published.